pomyliłam drogę (leśną)
i spotkałam cię o zmierzchu
pomyliłam drogę i
na oślep trafiłam w ramiona twe
niepewności i tęsknoty pełne
tak miało nie być
melancholia minionych dni
miała nie dać się
we znaki
przeszłość
zostawić miałam za sobą
ale
nad jeziorem, w nocy
odnalazłam
ślad dni tych
dobrych
może to już
nie wróci
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz