noc kochanka
ma zdradzi Ci wszelkie
sekrety me i duszę
romantyczną
powie ile lat śpiewam
piosenki samotne i
w jaki sposób patrzę
na swoje brwi w nieładzie rozproszone
noc
rozumie lepiej lęki
me niż
ktokolwiek
chroni mnie we śnie daje
żyć w pełni
księżyca
sobota, 27 czerwca 2015
sobota, 20 czerwca 2015
odmawiam
kim jesteś jesteś
pytają
odmawiam odpowiedzi nikim
jestem jestem duszą bez
ciała nędznego
płci opisów seksualności
przestańcie odejdźcie dajcie
żyć istnieć
pytają
odmawiam odpowiedzi nikim
jestem jestem duszą bez
ciała nędznego
płci opisów seksualności
przestańcie odejdźcie dajcie
środa, 17 czerwca 2015
*** (odnalazł piękno...)
odnalazł piękno
w jej ruchach niczym
z baletu
odnalazł je
w jej długich nogach w
jej szerokich biodrach talii
wąskiej w jej piersiach
jakby ze skały wykutych
piękno widział
w jej smukłych dłoniach
i w jej dużych ustach do
długich pocałunków
stworzonych
dlaczego więc ją
nożem zadźgał krew
z jej ust spił po
wysłuchaniu jej pieśni
błagalnej
chorował z miłości do
ciała ale jej dusza
była zbyt
niewinna
wyświadczył przysługę
jej przecież
to co zrobi jej ciału
dusza nie będzie pamiętać
w jej ruchach niczym
z baletu
odnalazł je
w jej długich nogach w
jej szerokich biodrach talii
wąskiej w jej piersiach
jakby ze skały wykutych
piękno widział
w jej smukłych dłoniach
i w jej dużych ustach do
długich pocałunków
stworzonych
dlaczego więc ją
nożem zadźgał krew
z jej ust spił po
wysłuchaniu jej pieśni
błagalnej
chorował z miłości do
ciała ale jej dusza
była zbyt
niewinna
wyświadczył przysługę
jej przecież
to co zrobi jej ciału
dusza nie będzie pamiętać
niedziela, 14 czerwca 2015
nie żyję
zmęczony jestem
egzystencją
siłę mam mógłbym
przenieść jeszcze kilka skrzyń
skosić trawnik oznakować
sprzęt ale
moja dusza obu
miera
trochę chujnia
egzystencją
siłę mam mógłbym
przenieść jeszcze kilka skrzyń
skosić trawnik oznakować
sprzęt ale
moja dusza obu
miera
trochę chujnia
piątek, 12 czerwca 2015
*** (już nie pada...)
już nie pada
deszcz przyjacielem był
mym
on jak ty
odszedł słyszę
wycie syren
alarmowych
coś umarło
ale ja
żyję jestem
jak herbata biała
po zaparzeniu
ujrzałam
piękno swoje wartość
deszcz przyjacielem był
mym
on jak ty
odszedł słyszę
wycie syren
alarmowych
coś umarło
ale ja
żyję jestem
jak herbata biała
po zaparzeniu
ujrzałam
piękno swoje wartość
wtorek, 9 czerwca 2015
banknoty monety i ból
coraz mniej
pieniędzy nie mam
wartości bez pieniędzy teraz
nie znajdziesz
wszystko ma swoją cenę
ale nie stać
mnie na twą duszę
1600 złotych za mało
na trzy
osoby
pieniędzy nie mam
wartości bez pieniędzy teraz
nie znajdziesz
wszystko ma swoją cenę
ale nie stać
mnie na twą duszę
1600 złotych za mało
na trzy
osoby
niedziela, 7 czerwca 2015
wojna ii
kule bomby
krzyki
były
będą
są
karali za bycie osobą
za istnienie
samo
nasze własne
dłonie duszą
nas
samych
rezygnuję z tytułu człowieka moja droga
jestem
drzewem
krzyki
były
będą
są
karali za bycie osobą
za istnienie
samo
nasze własne
dłonie duszą
nas
samych
rezygnuję z tytułu człowieka moja droga
jestem
drzewem
poniedziałek, 1 czerwca 2015
*** (słońce ogrzewa twą twarz...)
słońce ogrzewa twą twarz
czujesz zapach
kwiatów wokół dotykasz
dłoni mojej nie ma tu
rozglądasz się deszcz
pada obok
kwas wyżarł ci mnie chcesz żyć
zostawiasz
moje zwłoki
wśród kwiatów do których
należę
za późno
zostaw
czujesz zapach
kwiatów wokół dotykasz
dłoni mojej nie ma tu
rozglądasz się deszcz
pada obok
kwas wyżarł ci mnie chcesz żyć
zostawiasz
moje zwłoki
wśród kwiatów do których
należę
za późno
zostaw
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)